Ta strona ma ograniczoną obsługę przeglądarki. Zalecamy przejście na Edge, Chrome, Safari lub Firefox.
Dostawa w 3-5 dni 🚚 🎁 NA MAGAZYNIE W POLSCE: Dostawa w 48h w Polsce + Darmowa Wysyłka

Mona Lisa: Kompletna historia arcydzieła Da Vinci

The Mona Lisa: The Complete Story Behind Da Vinci's Masterpiece

Mona Lisa to prawdopodobnie najsłynniejszy obraz na świecie. To arcydzieło zostało stworzone przez renesansowego geniusza Leonardo Da Vinci. Mimo to Mona Lisa wciąż zaskakuje każdego, kto widzi ją po raz pierwszy w Luwrze w Paryżu: jej wymiary to zaledwie 77 cm × 53 cm (30 cali × 21 cali), co dla większości osób jest rozmiarem znacznie mniejszym niż oczekiwano.

Kto namalował Mona Lisę?

Leonardo Da Vinci rozpoczął pracę nad tym dziełem w 1503 roku we Florencji, we Włoszech, poświęcając mu pełne trzy lata. Ten słynny obraz został zamówiony przez włoskiego biznesmena Francesco Del Giocondo i uważa się, że jest to portret jego żony, Lisy Gherardini. Dziś obraz znany jest jako „Mona Lisa”, ponieważ „Mona” to skrót od „Madonna”, co oznacza „moja pani”.

Mona Lisa została namalowana w okresie renesansu. Świat zakochał się w niej, zwłaszcza z powodu jej enigmatycznego uśmiechu. Jedni twierdzą, że się uśmiecha, inni są pewni, że wygląda poważnie.

Chociaż „Mona Lisa” była obrazem na zamówienie, Del Giocondo nigdy go nie otrzymał. Wynikało to po części z faktu, że Leonardo, mimo pracy nad nim z przerwami przez co najmniej trzy lata, nigdy nie uznał go za ukończony.

Leonardo da Vinci

Leonardo da Vinci i Clos Lucé

W 1516 roku Leonardo został zaproszony przez króla Franciszka I do pracy w zamku królewskim Clos Lucé. Leonardo zabrał ze sobą swoją Mona Lisę i prawdopodobnie kontynuował tam pracę nad obrazem. Leonardo pracował w tym miejscu aż do swojej śmierci w 1519 roku. Mona Lisa wciąż była w jego posiadaniu w tym czasie. Po jego śmierci asystent Leonarda, Salai, odziedziczył Mona Lisę wraz z innymi dziełami Leonarda.

Król Franciszek kupił obraz za niewielką sumę i trzymał go w swoim zamku w Fontainebleau, dopóki Ludwik XIV nie przeniósł go do Pałacu Wersalskiego. Pozostał tam aż do rewolucji francuskiej pod koniec XVIII wieku. Następnie został przeniesiony do słynnego na całym świecie muzeum w Luwrze, gdzie wisi do dziś. Obraz jednak w międzyczasie odbył kilka podróży.

Mona Lisa uszkodzona przez wandalizm

Oprócz kradzieży obraz wielokrotnie padał ofiarą wandalizmu. W 1956 roku część dzieła została uszkodzona, gdy ktoś oblał je kwasem. W tym samym roku ktoś inny rzucił kamieniem w dzieło. W rezultacie Mona Lisa została umieszczona za szkłem. Zapobiegło to uszkodzeniom, gdy w 1974 roku kobieta spryskała obraz czerwoną farbą, a także w 2009 roku, gdy Rosjanka rzuciła w niego filiżanką. Uszkodzenia po dwóch pierwszych atakach zostały pomyślnie naprawione.

Mona Lisa

Wartość Mona Lisy 2025

W latach 1962-1963 Mona Lisa wyruszyła w światową trasę i była wystawiana w wielu różnych muzeach. Przed trasą obraz wyceniono na około 100 milionów dolarów. Trasa odniosła ogromny sukces, a miliony ludzi odwiedziły muzea, aby podziwiać Mona Lisę. Dziś obraz szacuje się na 0,7 miliarda euro. To czyni Mona Lisę najcenniejszym obrazem na świecie.

Księga Rekordów Guinnessa z 1999 roku wymienia Mona Lisę wystawioną w Luwrze w Paryżu jako obraz o najwyższej wartości ubezpieczeniowej: 14 grudnia 1962 roku został wyceniony na 100 milionów dolarów, co po uwzględnieniu inflacji odpowiada około 843 milionom dolarów w 2025 roku.

Wybór redakcji: Stwórz własne, niepowtarzalne dzieło Mona Lisa za pomocą malowania po numerach!

Chcesz przeżyć niezapomnianą artystyczną podróż? Wypróbuj nasze zestawy do malowania po numerach dla dorosłych i dzieci:

  1. Malowanie po numerach ze zdjęcia: Przekształć swoje osobiste zdjęcia w unikalne płótna do malowania po numerach. Przeżyj na nowo wyjątkowe chwile i dodaj osobisty akcent do swojego wnętrza. Możesz nawet przesłać zdjęcie Mona Lisy i namalować je samodzielnie!
  2. Wybieraj spośród różnych motywów: Wybierz piękne zwierzęta, kwiaty i czarujące krajobrazy starannie wybrane dla Ciebie. Odkryj relaksujące korzyści płynące z twórczej aktywności.

Malowanie po numerach to doskonały sposób na redukcję stresu i pobudzenie kreatywności. Ponadto nasze zestawy są starannie skompletowane i zawierają wszystko, czego potrzebujesz, aby zacząć od razu.

Wszystkie nasze obrazy są starannie zapakowane i wysyłane bezpośrednio pod Twoje drzwi. Zacznij malować już dziś i ciesz się wieloma korzyściami tej pięknej formy sztuki!

Chcesz kontynuować czytanie artykułu? Tekst znajduje się pod obrazkiem. Zacznij zamawiać już teraz, klikając na poniższy obrazek

Kolekcja malowanie po numerach

Brwi Mona Lisy budzą kontrowersje

Ale nowe odkrycia dotyczące Mona Lisy nie dotyczą jej rozmiaru (ani zwartości), ani jej uśmiechu. Chodzi o coś zupełnie innego: jej brwi.

Brwi Mona Lisy od wieków są przedmiotem debat na całym świecie. A raczej, porozmawiajmy o jej nieistniejących brwiach.

W tamtej epoce ideałem piękna dla kobiet było brak brwi, które goliły. Według tej teorii, sama Mona Lisa usunęła swoje brwi, a da Vinci po prostu namalował ją taką, jaka była.

Kopia Mona Lisy

Wielka kontrowersja: Czy Da Vinci nie przyjrzał się wystarczająco dokładnie? Miałoby sens, że da Vinci nie namalował brwi Monie Lisie na portrecie, jeśli faktycznie je zgoliła. Jednak w 2012 roku odkryto inny portret Mona Lisy. Przypomina on oryginalną Mona Lisę co do ostatniego włosa. Tylko jedno jest inne: kopia ma brwi!

Uważa się, że kopię Mona Lisy stworzył uczeń da Vinci. Przez setki lat pozostawała ukryta pod przemalowaniem; konserwatorzy odkryli portret dopiero w 2012 roku. Uczeń musiał namalować młodą damę mniej więcej w tym samym czasie, co wielki mistrz, ale jego praca pokazuje więcej szczegółów. Brwi, rzęsy, koronkowe wykończenie i tak dalej. To zaprzecza teorii, że Mona Lisa nie miała brwi.

Więc czy Leonardo Da Vinci po prostu nie przyjrzał się uważnie? Czy pracował pośpiesznie i pominął wszystkie te szczegóły? Nie, wcale nie.

Da Vinci, o co chodzi z tymi brwiami?

Badacz Pascal Cotte odkrył za pomocą skanów o wysokiej rozdzielczości, że da Vinci prawdopodobnie namalował brwi swojej ukochanej Mona Lisie. Według obecnych badań, były tam również rzęsy i tym podobne. Ale te szczegóły najprawdopodobniej po prostu zatarły się z biegiem czasu.

Mona Lisa

Historia pięknej Mona Lisy

Leonardo da Vinci spędził trzy lata malując Mona Lisę. Do dziś obraz pozostaje jednym z najbardziej enigmatycznych obrazów na świecie.

Paraliżujący strach rozprzestrzenił się wśród personelu Luwru w Paryżu. W Salonie Carré renomowanego muzeum sztuki 22 sierpnia 1911 roku można było znaleźć tylko pusty prostokąt — dokładnie tam, gdzie wisiał obraz Mona Lisy Leonarda da Vinci.

Chociaż nowym dyrektorem Luwru mianowano detektywa, początkowo pozostawało tajemnicą, jak portret o wymiarach 77 x 53 cm mógł po prostu zniknąć. Poprzedniego dnia, w poniedziałek, budynek był zamknięty dla publiczności z powodu sprzątania i konserwacji.

W tym czasie przeniesiono liczne fotografie. Kiedy w rogu Luwru odkryto ciężką drewnianą ramę o wadze 35 kg, stało się jasne, że złodziej odłączył panel obrazu i jakoś przemycił go z budynku. Nie było śladu sprawcy, i tak pozostało przez następne dwa lata.

Ta spektakularna kradzież na nowo wzbudziła zainteresowanie jednym z najbardziej zagadkowych portretów w historii sztuki. Jednak najstarsza i najbardziej wiarygodna tradycja jest bardzo przekonująca. Obraz przedstawia Lisę di Noldo Gherardini, urodzoną w 1479 roku, córkę florenckiego producenta.

W młodym wieku zaręczyła się z Giuliano de Medici, najmłodszym synem Wawrzyńca Wspaniałego. W tym czasie rodzina Medyceuszy panowała nad całym terytorium wokół Florencji. Ale w 1494 roku wybuchło tu powstanie religijne, a Medyceusze zostali wygnani z miasta.

Giuliano również uciekł do króla Karola VIII Francji, który zajął Północne Włochy z armią inwazyjną. Podczas gdy Giuliano zdobył rangę księcia w służbie francuskiej, biedna Lisa została sama i zaszła w ciążę we Florencji. W końcu w 1495 roku znacznie starszy, ale bardzo bogaty kupiec Francesco del Giocondo przyjął ją i poślubił.

W 1503 roku zamówił portret swojej żony u słynnego uniwersalnego geniusza Leonarda da Vinci. Leonardo, nigdy nie będąc szybkim pracownikiem, zmagał się z obrazem przez trzy lata, ostatecznie go zatrzymał i zabrał ze sobą na wygnanie do Francji w 1517 roku.

Kiedy w XIX wieku narodził się prawdziwy kult wokół obrazu (Włosi nazywali go Monna Lisa — Pani Lisa — lub La Gioconda), ludzie nie chcieli wierzyć, że dama o dziwnie zawoalowanym spojrzeniu była zaledwie nudną żoną kupca.

Ludzie zaczęli psychologicznie analizować jej nieprzenikniony uśmiech i sublimacyjną magię jej wyglądu. W ten sposób interpretacja Mona Lisy oscylowała między świętą a ladacznicą. Nawet skąpo zarysowany krajobraz w tle uderzył niemieckiego historyka sztuki w 1909 roku jako „senny, jakby drżał w grzmiącej zmysłowości”.

Najczęściej dyskutowaną tezą do tej pory jest to, że obraz jest ukrytym autoportretem Leonarda, który chciał przedstawić swoim potomnym kolejną zagadkę. Analiza komputerowa między jedynym autentycznym autoportretem da Vinci, rysunkiem, a Mona Lisą posłużyła jako dowód.

Ten pierwszy ma oczywiście kluczową wadę, że przedstawia artystę jako pomarszczonego starca po sześćdziesiątce, podczas gdy Gioconda ma co najwyżej 25 do 30 lat. To sprawia, że każde porównanie twarzy jest wysoce spekulatywne.

Innym (prawidłowym) argumentem jest to, że nie było żadnych wstępnych szkiców ani studiów do tego obrazu, chociaż Leonardo zwykle tworzył kilka rysunków piórkiem swoich modeli. Oczywiście, że nie, ponieważ wystarczyło mu spojrzeć w lustro, aby kontynuować pracę nad obrazem.

Również tutaj sprawy mogły potoczyć się zupełnie inaczej. Możliwe, że wstępne studia po prostu zaginęły podczas jednej z licznych przeprowadzek Leonarda.

Nowa teoria frakcji autoportretu: Mona Lisa nosi pleciony wkład na dekolcie, który po włosku nazywa się „vinco” — paralele z da Vincim są oczywiste. Ale niestety, to vinco noszą różne damy portretowane przez Leonarda, takie jak Ginevra de Benci (około 1478) czy Cecilia Gallerani (około 1485).

Najbardziej dziwaczny wkład w dyskusję o Mona Lisie wnieśli niedawno archeolodzy z brytyjskiego uniwersytetu w Bradford. Według ich analizy, zagadkowy obszar ust Giocondy można przypisać problemowi stomatologicznemu.

Leonardo da Vinci

Leonardo chciał jedynie ukryć niedoskonałe zęby swojej modelki za nieco ściśniętym uśmiechem. Prawdziwa tajemnica prawdopodobnie leży w zupełnie nowej technice malarskiej. Leonardo wynalazł sfumato (włoski = mglisty, zamglony).

Odnosi się to do płynnego, ledwo dostrzegalnego przejścia między obszarami o różnych kolorach. W rezultacie cienie przenikają się nawzajem, sprawiając, że kontury są częściowo zatarte, podobnie jak wyraz twarzy. Lekka zasłona mgły wisi również nad ledwo sugerowanym uśmiechem i cieniami nad kącikami ust dostojnej żony kupca Lisy del Giocondo.

W grudniu 1913 roku właściciel galerii z Florencji poinformował, że nieznana osoba zaoferowała mu sprzedaż Mona Lisy.

Aresztowanie Vincenzo Peruggii

32-letni malarz dekoracyjny Vincenzo Peruggia został w końcu aresztowany. Przyznał się do kradzieży, ale ukrył ją pod patriotycznym impulsem chęci zwrotu jednego z największych dzieł sztuki do Włoch. Sąd nie uwierzył w szlachetne motywy Peruggii i skazał go na siedem miesięcy więzienia.

W końcu przechowywał obraz namalowany na cienkim drewnie topolowym tak starannie, że ku zdumieniu ekspertów nie doznał on prawie żadnych uszkodzeń. Od 2001 roku Mona Lisa uśmiecha się w oddzielnym pomieszczeniu Luwru za potrójnym szkłem kuloodpornym, zabezpieczonym systemami alarmowymi.

Luwr obecnie nie planuje sprzedaży wersji tego arcydzieła w formie malowanie po numerach.

Dziedzictwo Mona Lisy

Mona Lisa wciąż co roku fascynuje miliony odwiedzających, co czyni ją nie tylko obrazem, ale fenomenem kulturowym. Jej tajemniczy uśmiech zainspirował niezliczonych artystów, pisarzy i filmowców. Od satyrycznego L.H.O.O.Q. Marcela Duchampa po „Kod da Vinci” Dana Browna, obraz pozostaje centralnym punktem kultury popularnej.

Nowoczesna technologia ujawniła jeszcze więcej tajemnic obrazu. Reflektografia w podczerwieni i spektroskopia fluorescencyjna rentgenowska odkryły techniki malarskie Leonarda i potwierdziły, że nieustannie przerabiał portret, dodając cienkie warstwy farby, aby uzyskać słynny efekt sfumato, który nadaje Mona Lisie jej eteryczną jakość.

Doświadcz radości tworzenia własnego arcydzieła

Chociaż być może nigdy nie będziesz posiadać oryginalnej Mona Lisy, możesz doświadczyć satysfakcji z tworzenia pięknych dzieł sztuki dzięki naszym zestawom do malowania po numerach ze zdjęcia. Przekształć dowolne zdjęcie — nawet samą Mona Lisę — w projekt malarski, który wniesie medytacyjną radość tworzenia do Twojego domu.

Przeglądaj nasze wyselekcjonowane kolekcje zawierające arcydzieła sztuki gotowe do odtworzenia lub wybieraj z naszej bogatej oferty wzorów do malowania po numerach, aby znaleźć idealne dla siebie artystyczne wyzwanie.

Pamiętaj: Każde arcydzieło zaczyna się od jednego pociągnięcia pędzlem. Rozpocznij swoją artystyczną podróż już dziś!

Podziel się swoimi namalowanymi arcydziełami z #SwynkArtMasters - świętujemy każde twórcze osiągnięcie!

Zostaw komentarz

Należy pamiętać, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem


Jetze Roelink

Jetze Roelink

Jetze Roelink to założyciel Swynk, pisze z pasją o kreatywnych sposobach na relaks — takich jak malowanie po numerach oraz haft diamentowy.

Z miłości do twórczego spokoju pomaga tysiącom ludzi odnaleźć więcej radości, skupienia i balansu. Swynk powstał z jego osobistej misji: oferować proste hobby, dostępne dla każdego, niezależnie od doświadczenia.

Poza pracą lubi spacery po lesie, psy, fotografię, saunę i wymyślanie nowych pomysłów dla swoich sklepów.

Chcesz wiedzieć więcej? lub odwiedź jego profil na LinkedIn.

Wózek

Produkty nie są już dostępne do zakupu

Twój koszyk jest pusty